Odpakuj 21 prezentów na 21 lat The Sims!
Świętuj razem z kilkoma specjalnymi gośćmi ze społeczności!

Od 4 lutego seria The Sims™ oficjalnie ma 21 lat (wow!). Oczywiście, że pamiętamy 21 lat renderujących się wielokątów, bara-bara, basenów bez drabinek i sąsiadów, którzy jak gdyby nigdy nic wchodzą do twojego domu. Ale to nie o nas tu chodzi. Chodzi o Was, o naszą społeczność. To Wy uczyniliście tę grę taką, jaką jest dziś (czasami wręcz dosłownie), więc świętując nasze urodziny, świętujemy również Waszą obecność!
Z tej okazji w tym roku dziewiątka twórców ze społeczności The Sims podzieliła się swoim talentem. Już teraz w The Sims 4* możecie rozpakować 21 nowych prezentów zaprojektowanych przez innych graczy!
Poznajmy więc historie stojące za tymi dziełami – chwyćcie Simsmapolitan i chodźmy na imprezę!
Już teraz znajdźcie w grze wszystkie nowe dzieła! Nie zapomnijcie też pochwalić innych graczy za ich wspaniały wkład w grę. W końcu to Wy tworzycie The Sims! Podzielmy się miłością.
Wpadnij poświętować z nami na fora The Sims. Wskaż swoich ulubionych Simomaniaków na Twitterze i Instagramie za pomocą hashtagu #YouMakeTheSims, polub nas na Facebooku i zasubskrybuj nasz kanał na YouTube. Możesz również subskrybować biuletyn The Sims™ 4, aby otrzymywać wszystkie wiadomości, kiedy tylko zostaną ogłoszone.
*WYMAGA GRY THE SIMS 4 (SPRZEDAWANEJ ODDZIELNIE) I WSZYSTKICH JEJ AKTUALIZACJI. SPRAWDŹ MINIMALNE WYMAGANIA SYSTEMOWE TEGO PAKIETU W WERSJI NA PC.
HeyHarrie
storylegacysims
peachyfaerie
peacemaker_ic
Luumia
icemunmun
grimcookies
FeralPoodles
AHarris00Britney
Natychmiastowe +10 do szczęścia.

HeyHarrie
The Sims i Ty: „Gra The Sims jest dla mnie bardzo ważna, gdyż pozwala mi dać upust mojej kreatywności. W prawdziwym życiu nie da się co tydzień zmieniać wystroju wnętrz, ale w grze możliwości są nieograniczone. Tworzę meble, które oddają mój własny styl, a gra pozwala mi wprowadzić je w życie. Cechuje mnie perfekcjonizm, co sprawiło, że stworzyłam takie elementy, które w pełni oddają moją wizję”.
Dlaczego akurat te dzieła?: „Meble powstały w ramach większego zestawu kuchennego. Chciałam mieć prosty, uniwersalny stół, który można byłoby postawić w dowolnym budynku, i z tej potrzeby zrodził się projekt stołów. Bukiet kwiatów natomiast był ostatnim elementem stworzonym przeze mnie przed przesłaniem dzieł. Bardzo mnie cieszy, że został on włączony do gry, gdyż bukiety kwiatów rzadko tam trafiają. Podobnie jak większość członków społeczności, uwielbiam rośliny w grze – uważam, że wnoszą one trochę życia do wnętrz domów”.
Za kulisami: „Zawartość dodana do gry odzwierciedla moje podejście do projektowania oraz moją wizję tego, co otaczająca mnie społeczność The Sims chciałaby częściej widzieć w grze. Moje projekty mają na celu zbliżanie ludzi z różnych środowisk i wywoływanie na ich twarzach uśmiechu”.

storylegacysims
The Sims i Ty: „Gra The Sims jest częścią mojego życia od dzieciństwa! Dorastałam razem z nią – pomogła mi bez uprzedzeń odkrywać własną tożsamość. Zachęcała mnie do kreatywnego myślenia i tworzenia rzeczy, które chciałabym zobaczyć w grze!”
Dlaczego akurat te dzieła?: „Przez długi czas moja gra ograniczała się do 100 Baby Challenge! W końcu wszystkie te małe dzieci zaczynały się ze sobą socjalizować. Uwielbiałam dawać im możliwość wyrażania siebie poprzez ubrania!”
Za kulisami: „W prawdziwym życiu jestem nianią! Spędzam mnóstwo czasu z małymi dziećmi. Nawet one różnią się od siebie stylem i gustem – cieszę się, że udało mi się to oddać w mojej grze”.

peachyfaerie
The Sims i Ty: „Wychowałam się na The Sims! Pamiętam jak, mając 4 czy 5 lat, grałam w Poza Domem na Xboxie. Co jakiś czas bawiłam się w trybie fabularnym, a mój mały móżdżek nie mógł pojąć, jak przejść dalej niż dom Mimi. Gdybym grała we FreePlay (a wiem, że niektórzy z Was zrozumieją moje zmagania), byłoby MNÓSTWO POŻARÓW. Wszyscy moi Simowie by umarli i wrócili jako duchy, a ja – nie oszukujmy się – miałabym koszmary. Gra była dla mnie bardzo ważna, gdy dorastałam. W 2013 roku moja pasja się odrodziła i kupiłam The Sims 3. Poza szkołą i zajęciami pozalekcyjnymi długie godziny spędzałam z grą. Myślę, że przez około 4 lata spędziłam na graniu prawie 700 godzin.
„Gdy dowiedziałam się o zawartości zmodyfikowanej, zakochałam się w niej. Pewnego dnia w 2014 roku stworzyłam nawet samouczek instalacji zawartości zmodyfikowanej (CC) w The Sims 3. Patrząc z perspektywy czasu trudno mi się nie uśmiechnąć – ten okres był szalenie fascynujący. W 2017 roku kupiłam The Sims 4 i od razu uzależniłam się od tworzenia własnych postaci w grze. Grając nimi, dowiadywałam się, jak będą wyglądać ich dzieci, jak potoczą się ich życiorysy – po prostu cieszyłam się grą. W pewnym momencie miałam około 35 GB zawartości zmodyfikowanej. Odkryłam kanał na YouTube, na którym były samouczki dotyczące tworzenia zawartości zmodyfikowanej (CC). Postanowiłam więc spróbować. Całymi godzinami tworzyłam zawartość zmodyfikowaną (CC), dopracowywałam ją i tworzyłam obrazki poglądowe. Odprężało mnie to. A świadomość, że tworzę zawartość do gry... ...była niesamowita – czułam ogromną dumę i zadowolenie. Tworzyłam rzeczy, które naprawdę pragnęłam zobaczyć w grze, np. mój ulubiony cień do powiek czy brwi, które sama chciałabym mieć. To było niesamowite – samo to doświadczenie sprawiło, że czułam, jak budzi się we mnie kreatywność i wyobraźnia”.
Dlaczego akurat te dzieła?: „Wiele z zaprojektowanych przeze mnie elementów inspirowanych było potrzebą różnorodności. Wiedziałam, że niezależnie od tego, co stworzyłam, moim celem było pokazanie, że każdy jest piękny, bez względu na wygląd. Chciałam także zaprojektować przedmioty inspirowane moimi zwierzakami... czyli szczurami. Primrose i Yuno to moje pierwsze szczury, niestety już odeszły. Za to Toby wciąż żyje!
„Mój rozświetlacz Yuno powstał, ponieważ nie było czegoś takiego w grze podstawowej. Wiedziałam jednak, że dla wszystkich stworzonych przeze Simów była to rzecz niezbędna. Chciałam też uzyskać szeroki wachlarz odcieni skóry, a suwak przezroczystości/odcienia idealnie się do tego nadawał. Za to dwie ze stworzonych przeze mnie par brwi miały być bardziej „naturalne”, czyli niezbyt podkreślone. Chciałam, żeby były piękne i krzaczaste, ponieważ w prawdziwym życiu zazdroszczę takich brwi każdemu, kto je posiada. Naturalnie więc wszyscy moi Simowie muszą mieć właśnie takie brwi”.
Za kulisami: „Dla mnie, osoby LGBTQ+ mieszkającej w bardzo konserwatywnym i religijnym środowisku, tworzenie zawartości zmodyfikowanej (CC) jest jedną z możliwości wyrażenia siebie. Mogę robić takie rzeczy, jakie chcę, wkładając w to serce i duszę, a dodatkowo świetnie spędzać czas i mieć z tego coś namacalnego. Uważam, że każdy powinien być sobą. Nie ma żadnych zasad dotyczących istnienia. Bądź, kim chcesz być, wierz w to, w co chcesz wierzyć i utożsamiaj się z tym, z czym chcesz. Być może ludzie będą dla Ciebie niemili, może zechcą Cię zniszczyć, ale ostatecznie... ...jesteś sobą i tylko to się liczy.
„Właśnie dlatego uwielbiam tworzyć zawartość zmodyfikowaną. Możliwości są naprawdę nieograniczone. Możesz stworzyć dosłownie, co tylko zechcesz. Makijaż, fryzury, ubrania, obiekty? Możesz je zrobić! To właśnie uwielbiam w The Sims. Ta gra jest dla mnie azylem. Tworzę Simów, którzy odzwierciedlają moje poglądy, mogę opowiedzieć dowolną historię i nikomu nic do tego. Moja zawartość zmodyfikowana ma pokazywać innym, że mogą robić, co im się podoba, i zawsze znajdą się ludzie, którzy ich wesprą. Mam niesamowitą rodzinę, wspaniałych przyjaciół i zaprzyjaźniłam się z wieloma innymi Simomaniakami, którzy są nieprawdopodobnie utalentowani. Społeczność The Sims jest właśnie tym – społecznością. To miejsce, w którym wszyscy mogą być sobą – i dlatego uwielbiam być jego częścią”.

peacemaker_ic
The Sims i Ty: „The Sims jest dla mnie ważną grą, gdyż pozwala mi wyrazić moją kreatywność, w przeciwieństwie do innych gier, w które gram. W pracy i szkole zawsze zajmuję się przedmiotami ścisłymi wykorzystującymi logiczną część mózgu. Nie pozwalają mi one jednak na wyrażenie twórczej strony mojej osobowości. Jako dziecko trochę rysowałem i budowałem z klocków Lego, tworząc swoją wyimaginowaną rzeczywistość. W takiej grze jak The Sims mogę nie tylko w kreatywny sposób używać dostępnych narzędzi, lecz także mam możliwość dodawania do niej moich własnych dzieł oraz dzielenia się nimi ze społecznością dzięki zewnętrznym modyfikacjom oraz zawartości zmodyfikowanej.
„Tworzę zarówno zawartość oryginalną, jak i dodatkową do The Sims 4, a proces twórczy zazwyczaj zaczyna się już podczas gry. Chodzi o to, by budować grę zgodnie z własną wizją, bez względu na to, czy gramy jako rodzina, czy też budujemy i dekorujemy dom. Kreatywność ma zazwyczaj źródło w wewnętrznej potrzebie, a nie w chęci tworzenia dla samego tworzenia. Wkładam serce i duszę w projektowanie tego, co chcę, by zrobić to najlepiej, jak potrafię. I właśnie to według mnie sprawia, że moja zawartość się wyróżnia, co wielokrotnie mi mówiono. Jestem dumny z zawartości, która, mam nadzieję, przemawia do ludzi tak samo jak do mnie. Chcę, żeby cieszyli się oni tym, co tworzę, tak samo jak ja cieszę się procesem twórczym. Myślę, że w przypadku większości moich zestawów udało się to osiągnąć. Powiedziałbym więc, że moje podejście do tworzenia, polegające na robieniu tego, co sam chcę, a nie tego, czego chciałby ktoś inny, sprawia, że jest to unikalne”.
Dlaczego akurat te dzieła?: „Przedmioty, które udostępniam, według mnie najlepiej wyrażają mój styl oraz są najbardziej użyteczne. Moim głównym celem jako twórcy jest tworzenie zawartości, którą można bez problemu łączyć zarówno z oryginalną zawartością w grze, jak i resztą moich dzieł, dzięki czemu mogę tworzyć grę jedyną w swoim rodzaju. Dlatego moje dzieła nie są utrzymane w jednej stylistyce, co sprawia, że każdy mebel ma swój wyjątkowy charakter.
„Stoliki ozdobne uważam za bardzo uniwersalne meble. Ze względu na ich użyteczność umieszczam je w wielu moich zestawach. Sprawdzają się świetnie jako stoliki do przedsionków, stojaki pod telewizor czy do postawienia za sofą i jako elementy wystroju. Spośród wielu stworzonych przeze mnie projektów wybrałem akurat ten, gdyż jest on utrzymany w mojej ulubionej stylistyce – modernizmu z połowy stulecia. Prosty, funkcjonalny, ale też stylowy. Gdybym chciał urządzić dom w jednym stylu, byłaby to właśnie estetyka z połowy wieku. Znalazłby się w nim właśnie taki ozdobny stolik.
„Szafa pochodziła z jednego z moich pierwszych zestawów do sypialni. Pamiętajmy, że jest to estetyka połowy stulecia. Stworzyłem ją, ponieważ nie było wtedy w grze zbyt wielu szaf, a nieliczne z tych dostępnych utrzymane były w nowoczesnym stylu. Sam nie posiadam szafy wnękowej, więc jest to mebel, który wykorzystuję na co dzień. Podoba mi się, że stanowi on alternatywę dla komody, a dzięki swojej wysokości, sprawia, że wnętrze nabiera charakteru. Uwielbiam też detale nóg i to, jak zaprojektowano drzwi przesuwne. To także wspaniały przykład mojej miłości do kolorów i dodawania ich w różnych miejscach pokoju.
„Lustro chmurka reprezentuje za to mniej poważną stronę mojej osobowości. Pochodzi z zestawu do pokoju dla dzieci. Podoba mi się, że dzieci mogą cieszyć się zabawą i uroczymi przedmiotami, co niejako z wiekiem zanika – oczekuje się od nich „dorośnięcia”. Chciałem więc wprowadzić do gry przedmioty, które pokazywałyby, że dzieci wciąż mogą oddawać się zabawie i nie muszą tak szybko dorastać. Emotkowe lustro chmurka jest wyrazem tego podejścia. Każdy czasem potrzebuje wesołej, smutnej, a nawet psotnej chmurki. Lubię także lustra, które są elementem wystroju. Pełnią one w grze ważną funkcję rozwijania umiejętności. Mogą także być świetnym dodatkiem do pomieszczenia, jeśli zaprojektuje się je w interesujący sposób.
Za kulisami: „Według mnie Australijczycy są z natury wyluzowanym i rozrywkowym narodem, co, mam nadzieję, udaje mi się oddać. Jesteśmy dość młodym krajem, dzięki czemu nie zostaliśmy przytłoczeni przez dawne style architektoniczne i projektowe. Wydaje mi się, że najwięcej inspiracji czerpiemy z okresu prosperity naszego narodu, czyli z połowy XX wieku, kiedy to nastąpił rozkwit estetyki połowy stulecia. Ten styl jest prosty i przejrzysty, lecz niepozbawiony przy tym ciekawych barw i wzorów. Nie jest „duszny” i przytłoczony detalami. Prawdopodobnie właśnie to nas w nim urzekło. Zdecydowanie odzwierciedla on wiek i styl życia naszego narodu.
„Cenię też prostotę, łatwość obsługi i wyjątkowość. Wierzę, że w każdym z moich dzieł znajduje się cząstka mnie. Mam nadzieję, że jest to widoczne w dodanych przeze mnie przedmiotach. Nie chcę, by moja zawartość miała tylko jedno zastosowanie. Pragnę, by ludzie mogli swobodnie z niej korzystać na wiele ciekawych sposobów. W tym przypadku prostota nie oznacza nudy. Staram się tworzyć materiały, które wytrzymają próbę czasu i nie będą na siłę efekciarskie. Chcę, aby wszyscy, łącznie ze mną, cieszyli się nimi przez lata”.

Luumia
The Sims i Ty: „Dorastanie z The Sims oraz przynależność do społeczności The Sims bardzo urozmaiciło moje życie. Dzięki tej grze rozwinąłem wiele ważnych umiejętności, takich jak modelowanie 3D czy projektowanie graficzne. Możliwość dodania czegoś od siebie do tak otwartej społeczności dała mi dużo satysfakcji i do tej pory jest dla mnie źródłem wiary w siebie”.
Dlaczego akurat to dzieło?: „Stworzyłem detal skóry – kurze łapki – ponieważ dzięki niemu można tworzyć dorosłych Simów o wyróżniającym się wyglądzie. Starzenie się jest ważnym aspektem opowiadania historii w The Sims. W mojej grze zawsze jest miejsce na jeszcze więcej możliwości opowiadania tych historii za pośrednictwem trybu Stwórz Sima”.
Za kulisami: „Lubię opowiadać historie z udziałem rodziny Oakesów, w skład której wchodzi dwóch ojców w średnim wieku i troje ich dzieci. Sam jestem osobą LGBTQ+, więc cieszę się, że mogę grać Simami, z którymi się identyfikuję i którzy wydają się prawdziwi – tak, jakby mieszkali nieopodal. Tworzenie realistycznych interpretacji wyjątkowych rodzin i osób w The Sims jest dla mnie ważne, zwłaszcza w świecie, który nie jest wystarczająco tolerancyjny. Jestem wdzięczny, że The Sims daje mi możliwość wyobrażenia sobie idealnego świata, w którym takie rzeczy są możliwe”.

icemunmun
The Sims i Ty: „Dla mnie w The Sims chodzi przede wszystkim o spełnianie życzeń. Nie o coś przesadnie ambitnego. Nie o coś nie z tego świata. To bardziej marzenie o spokoju i bezstresowym życiu. W The Sims prowadzę życie, którego nie mogę mieć w rzeczywistym świecie... przynajmniej na razie. Gra The Sims odgrywała bardzo ważną rolę w moim okresie nastoletnim, po dwudziestce, i teraz, gdy mam już ponad 30 lat. To oaza spokoju w świecie pełnym stresu. Jest jak uścisk wieloletniego przyjaciela.
„Zaczęłam tworzyć zawartość do gry, ponieważ chciałam, by moi Simowie mieli ładny ogród, dobre jedzenie i ciekawe hobby. Zawsze, gdy widzę coś, co mi się podoba – czy to jedzenie, napoje, owoce, warzywa czy rękodzieło – od razu zabieram się za tworzenie ich odpowiedników do gry. Dużą część inspiracji czerpię z samej gry. Tworzenie zawartości do gry jest ważnym sposobem na realizowanie mojej kreatywności. Udostępniam moją twórczość z nadzieją, że przyniesie ona radość tym, którzy podzielają mój styl gry!
„Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia, co bym robiła, gdyby w moim życiu nie było The Sims ani tworzenia zawartości!”
Dlaczego akurat te dzieła?: „Gdy otrzymałam możliwość stworzenia czegoś na 21 urodziny The Sims, od razu wiedziałam, że będzie to jedzenie. Jedzenie to miłość. Jedzenie to życie. Czy na tak wielkie wydarzenie jak 21 urodziny można stworzyć coś bardziej odpowiedniego niż dobre jedzenie? Tam, gdzie mieszkam, miłość i troskę wyraża się poprzez przygotowywanie posiłków dla najbliższych. Postanowiłam więc pójść za tym zwyczajem i przygotować parę pysznych przekąsek do mojej ukochanej gry, The Sims. Z pieczołowitością stworzyłam zestaw moich ulubionych przysmaków – mam nadzieję, że innym też przypadną one do gustu!”
Za kulisami: „W okresie dorastania miałam krótką listę ulubionych dań. Jednym z nich był kremowy, pełen smaku butter chicken z ciepłym ryżem basmati. Proste i smakowite. Prawdziwy smakołyk. Na to typowo północnoindyjskie danie składają się masło, soczysty kurczak, śmietana i garść popularnych indyjskich przypraw. Jeśli połączysz je z aromatycznym ryżem basmati lub ryżem z groszkiem, potrzeby żołądka, umysłu oraz duszy z pewnością zostaną zaspokojone. To ulubiony przysmak większości mieszkańców północnych Indii! Niezależnie od tego, czy to przyrządzony w domu butter chicken, czy też butter chicken zamówiony w przydrożnej pendżabskiej knajpce typu dhaba – jest to niebo w gębie.
„Jako dziecko miałam obsesję na punkcie Popeye’a i jego awaryjnej puszki szpinaku. Przekaz był następujący: jeśli zniesiesz smak tego zielonego, liściastego warzywa, jesteś tak silny jak Popeye i z pewnością pokonasz swoich wrogów! Ale trzeba było dalej go jeść, by uzupełnić swoją siłę. Wystarczyło zignorować jego smak, co dla niektórych było trudnym zadaniem. Kiedyś wydawało mi się, że my, indyjskie dzieciaki, mieliśmy łatwiej! Mieliśmy palak paneer! Był on naszą tajną bronią! Dobroczynne właściwości szpinaku i mleka dają nam nieskończoną siłę. Oba te składniki tworzą przepyszne danie! Szpinak i ser twarogowy nie smakują najlepiej oddzielnie, jednak gdy połączy się je w palak paneer lub w ser szpinakowy – efekt jest piorunujący! W domu jedliśmy go z ryżem lub parathą (rodzaj płaskiego pieczywa), a w restauracji z pysznym maślanym naanem. Świeżo zrobiony maślany naan idealnie nadaje się do zamoczenia w bogatym i pełnym smaku sosie palak paneer.
„Czy jest ktoś, kto nie kocha czekolady? To dzięki niej świat się kręci! Jest uwielbiana na całym świecie. Czekolada nie zna granic. Niestraszne jej są bariery językowe czy kulturowe. Mus czekoladowy to przepyszna, puszysta mikstura z czekolady i bitej śmietany. Deser doskonały. Mój ulubiony deser!”

grimcookies
The Sims i Ty: „The Sims stanowi bardzo ważną część mojego życia. Gram w tę grę, odkąd nauczyłem się obsługi myszki i klawiatury. Z czasem stała się ona dla mnie czymś więcej niż tylko grą. Przyjaźnie, które dzięki grze i tworzeniu do niej zawartości zawiązałem w ramach społeczności , mają dla mnie wyjątkowe znaczenie. Dzięki The Sims poznałem wielu wspaniałych ludzi, którzy podzielają tę samą miłość do serii. To jest naprawdę coś wyjątkowego. Uwielbiam tę grę. Jestem pewien, że będę w nią grał nawet po dziewięćdziesiątce. Jednak to znajomości, które zawiązałem wewnątrz społeczności nadają temu specjalne znaczenie.
„Mój proces tworzenia jest bardzo powiązany z tym, jaką jestem osobą. Jest dość chaotyczny i nieprzewidywalny, ale też niesamowicie zabawny i oczyszczający. Uwielbiam spędzać czas z moją społecznością, wymieniać się pomysłami i myśleć o kolejnych dziełach. Jestem osobą bardzo kreatywną i wyrażam się poprzez zawartość zmodyfikowaną. Zawsze, gdy jestem zestresowany lub mam zły nastrój, stworzenie czegoś nowego i podzielenie się tym z innymi bardzo mnie uszczęśliwia. Natychmiastowo daje mi to +10 do szczęścia”.
Dlaczego akurat te dzieła?: „Uwielbiam makijaż. To wspaniała forma wyrażania siebie. Mimo że sam nie noszę makijażu, z całego serca uwielbiam możliwości, jakie on daje. Społeczność zawsze odwdzięcza się twórcom mnóstwem miłości za nowe makijaże. Postanowiłem więc wtrącić swoje trzy grosze do gry. To niesamowite osiągnięcie, móc powiedzieć, że przyczyniłem się do jednego z najbardziej szczegółowych kreatorów postaci – narzędzia, które gracze wykorzystują, by tworzyć samych siebie i oddawać otaczający ich świat. Wiedziałem, że chcę dodać do niego coś od siebie”.
Za kulisami: „Dorastając w społeczności LGBTQ+, trudno było mi znaleźć podobnych do mnie ludzi. W grze The Sims i jej olbrzymiej społeczności po raz pierwszy mogłem poczuć więź z ludźmi takimi jak ja, którzy wykorzystują grę do wyrażania siebie. Za każdym razem, gdy udostępniam nowy makijaż, widzę, jak noszą go postacie różnego typu – olśniewająca drag queen, artysta makijażu z San Myshuno czy zwykły Sim, który chce za jego pomocą wyrazić najprawdziwszą wersję samego siebie. To niesamowite uczucie, dzięki któremu jestem spełniony. The Sims to pierwsze miejsce, w którym można było bez wstydu stworzyć homoseksualną postać i zapewnić jej jak najlepszy żywot. Ta gra zajmuje szczególne miejsce w mojej życiowej podróży. Chciałbym, by każdy stworzony przeze mnie przedmiot (nawet, jeśli nie jest to coś, co nosiłbym w prawdziwym życiu) komuś pomagał”.

FeralPoodles
The Sims i Ty: „Grałam z mamą w The Sims jeszcze zanim nauczyłam się czytać! Nauczyła mnie robić zawartość zmodyfikowaną (CC) do The Sims™ 3 – to jej zawdzięczam to wszystko. Wciąż uważam, że to niesamowite, że coś, co sama stworzyłam, znajdzie się w grze, w którą gram całe życie!”
Dlaczego akurat to dzieło?: „Kapelusz jest inspirowany niewykorzystanym pomysłem z Włóczkowych historii Akcesoriów, który mi się bardzo podobał. Chciałam sprawdzić, czy uda mi się go odtworzyć!”
Za kulisami: „Jeśli chodzi o osobiste inspiracje, to sześć palet kolorów powstało dzięki moim prawdziwym kotom (w tej chwili mam Suki i Daisy – palety białoszara i jasnobrązowa)!”

AHarris00Britney
The Sims i Ty: „Gra The Sims jest dla mnie ważna, ponieważ pozwala graczowi tworzyć niemal dowolny scenariusz z udziałem kogokolwiek i czegokolwiek (może to być człowiek, zwierzę, istota nadnaturalna – The Sims daje niemal nieograniczone możliwości). Gra stała się dla mnie ważna, gdy dorastałam – mogłam użyć jej jako ucieczki od prawdziwego świata. Wszystko nabrało rozpędu, gdy zaczęłam tworzyć zawartość zmodyfikowaną. Zaczęłam czerpać z gry jeszcze większą przyjemność. Tworzę zawartość do trybu Stwórz Sima. Możliwość zobaczenia w grze stworzonego przeze mnie Sima z zaprojektowanymi przeze mnie strojem lub fryzurą wzmacnia wrażenia z rozgrywki”.
Dlaczego akurat te dzieła?: „Spośród garstki dzieł stworzonych do jubileuszowej aktualizacji dwie części garderoby mojego autorstwa trafiły do gry. Zwykle tworzę fryzury, a ubrania tylko kilka razy w roku. Oba te przedmioty – dżinsy i top – powstały zeszłego lata, podczas gdy pracowałam nad dużym pakietem zawartości zmodyfikowanej, który wypuściłam jeszcze w tamtym roku. Jako osoba, która przede wszystkim tworzy fryzury, zawsze czuję pewnego rodzaju ekscytację, tworząc ubrania. Jest to powiew świeżości, którego dawno nie doświadczyłam”.
Za kulisami: „Kiedy dorastałam, podziwiałam swoje dwie starsze siostry bliźniaczki. Dużo czasu spędzałam, bawiąc się ich lalkami. W końcu dostałam własne lalki i w pewnym momencie podjęłam decyzję – chciałam zrobić dla nich ubrania. Jako materiałów użyłam ubrań moich sióstr. Oczywiście nie skończyło się to dla mnie dobrze, gdyż wycięłam czerwony pasek z jednej z ich sukienek na szkolny bal. Ups.
„Chodzi mi o to, że tworzenie takiej zawartości zmodyfikowanej do The Sims, jak ubrania czy fryzury, przypomina mi tworzenie lalek. Mogę nadać moim Simom praktycznie dowolny wygląd lub styl przy użyciu zawartości zmodyfikowanej społeczności. Jeśli jednak nie mogę nic wymyślić lub znaleźć przy pomocy dostępnych przedmiotów, jestem w stanie samodzielnie je stworzyć. Dżinsy i top z jubileuszowej aktualizacji to proste ubrania, w które uwielbiam ubierać swoich Simów. Wyglądają jak coś, co można znaleźć wśród dzisiejszych trendów. To styl, w którym najbardziej lubię widzieć tworzonych przeze mnie Simów”.
